1991 Sto pereł w koronie

Kurier Polski, 05 listopada 1991 roku

Skromna, nieśmiała, delikatna, ma ładne duże, ciemne oczy. Jako dziecko lubiła się stroić, teraz najlepiej czuje się w spodniach i sportowej bluzce. Bez makijażu. AGNIESZKA KOTLARSKA – MISS INTRNATIONAL’91 tuż po powrocie z Tokio znalazła kilka chwil dla Czytelników Kuriera.

– Z Tokio wraca Pani z kolejnym prestiżowym tytułem…

– Do tej pory trudno mi uwierzyć, że zdobyłam koronę. W dalszym ciągu jestem pod wrażeniem konkursu. Brało w nim udział 51 najpiękniejszych dziewczyn świata. Zostałam też Miss Foto.

– Czy dostała Pani kolejny luksusowy japoński samochód?

– Nie. Nagrodą w tym konkursie było prawie 15 tys. dolarów. Bardziej mnie chyba jednak cieszy piękna korona wysadzana 100 perłami i perłowa kolia. Nie mam pojęcia co zrobię z pieniędzmi. Na razie o tym nie myślałam. Jestem zauroczona Japonią.

– Jak Kraj Kwitnącej Wiśni przyjął najpiękniejsze kobiety?

– Byłam w Japonii przez miesiąc. Dwa tygodnie przed konkursem przygotowywałam się do występu, dwa kolejne spędziłam na sesjach zdjęciowych. Japończycy są bardzo serdeczni. bardzo smakowała mi japońska kuchnia, a szczególnie ryba w specjalnym sosie. R