1991 Poznanianki słyną z gospodarności

Gazeta Poznańska, 31 maja 1991 roku.

Podczas kilku finałowych konkursów Miss Polonii, jakie odbywały się w sopockim amfiteatrze, siedziałem smutny. Nasze piękności z Wielkopolski nie zdobywały zaszczytnych miejsc. „Czego się martwisz?” mówili koledzy z Warszawy.”Poznanianki przecież słyną z gospodarności, a nie z urody”.
W roku 1985 trzy poznanianki znalazły się w finale, a Joanna Niedorezo zostaje wicemiss. Przyjechała do Poznania z Moraga, aby studiować romanistykę na Uniwersytecie. Była więc taką „przyszywaną” Wielkopolanką.
W następnych dwóch latach podczas finałów poznaniankom przymierzają koronę najpiękniejszej Polki przez Miss World, ale tylko… na próbach. W roku 1988 niestety, w Sopocie zabrakło Miss Wielkopolski.

Prawdopodobnie dlatego, że wybory regionalne przygotowano w niespełna dziesięć dni. Następnie w 1989 roku wycofuje się Kasia Chaberko, która mogła zdobyć dobrą pozycję.
Ubiegły rok to kolejne wycofanie się, tym razem Natalii Jaroszyk, z finału Miss Polski 90. Natomiast Iwona Nowaczyk, Miss Ziemi Konińskiej, zakwalifikowała się do pierwszej dziesiątki, co było największym sukcesem od kilku lat.

Ten rok bardzo „obrodził”. Do finału Miss Polski’91 dotarły cztery Wielkopolanki, które w lipcu wystąpią w Operze Leśnej. Natomiast w finale Miss Polonia’91 znalazła się kaliszanka i pilanka. czy zatem ludzie z „Warszawki” wreszcie zauważą, że Wielkopolanki też z urody słyną?  (zkr)