1990 Przeszkodziła chora noga?

Skandale, 10 lipca 1990 roku
Dlaczego na finałach Miss Polonia’90 nie było Anety Kręglickiej

Corocznym wyborom Miss Polonia towarzyszyła atmosfera skandali i afer – za to królowa była jedna. W tym roku plotek zza kulis wyborów jakby mniej, a przecież Misski będą dwie, zaś organizatorzy konkurujących ze sobą konkursów miesiącami ciągają się po sądach.

Na początku lipca 1989 roku w finale konkursu organizowanego przez Stowarzyszenie Przyjaciół Expressu Wieczornego najpiękniejszą Polką została Aneta Kręglicka. Nie minęło kilka tygodni a główny animator imprezy Jerzy Chmielewski zerwał współpracę z warszawska popołudniówką i z grupą najbliższych współpracowników stworzył spółkę z o.o. Missland, która zamierzała m. in. Zająć się organizację konkursu o miano najładniejszej Polki. Dość miał współpracy z gazetą, która traktowała wybory jak dojną krowę nie dając w zamian niczego. Żebrał nieomal – jak mówi – o każdego centa, tymczasem tysiące dolarów szły na wyjazdy expressowych dziennikarzy po całym świecie.

Podobno ładnych dziewczyn nigdy zbyt wiele, ale… Nie minęło kilka dni, gdy rozpoczęła się trwająca kilka miesięcy kampania wzajemnych oskarżeń o kradzież konkursu, bezprawne używanie tytułu „Miss Polonia” … Sprawa oparła się nawet o Sąd Wojewódzki w Warszawie i Polski Urząd Patentowy.

Nie przeszkodziło to jednak ani Stowarzyszeniu Przyjaciół Expressu Wieczornego, ani Misslandowi w rozpoczęciu kolejnej edycji konkursu. Tyle, że pierwsi wybierali Miss Polonię a drudzy Miss Polski. Znowu głośno wołano, który konkurs jest jedynie legalny. Ku uciesze gawiedzi podkreślano gdzie występowali pijani artyści, gdzie eliminacje cieszyły się zerowym zainteresowaniem i które dziewczyny zawiedzione jedną imprezą przychodziły do konkurencji.
„Express” jest już po finale tegorocznych wyborów. Jednak korony na skroń najpiękniejszej nie założyła jak co roku jej poprzedniczka, lecz znana aktorka Beata Tyszkiewicz. Wprawdzie Jej Wysokość Aneta Kręglicka przysłała telegram wyjaśniający, że jedynym powodem jej nieobecności jest zwichnięta noga i głupio wyglądałaby Miss kuśtykająca po scenie, ale wtajemniczeni twierdzą, że gdyby była zdrowa, jej nieobecność w Sali Kongresowej byłaby również pod znakiem zapytania.

Czyż bowiem królowej związanej kontraktem z „Misslandem” wypadało wystąpić na konkurencyjnej imprezie? Tym bardziej, że rekomendacji expressowej konkurencji odmówiła również Julia Morley, szefowa Miss World…
Dyrektor Stowarzyszenia Przyjaciół Expressu Wieczornego, Piotr Stawicki zbytnio się tym nie przejmuje. Zgadza się – mówi – w tym roku nie współpracowaliśmy z p. Morley i trochę się na niej zawiedliśmy. Ale na Miss World świat wyborów się nie kończy. Światowych konkursów piękności jest już ponad 30. Mamy opanowane najważniejsze z nich. A poza tym we wrześniu będziemy współorganizatorem wielkiego konkursu Miss Beaty of the World…
Z tego ostatniego drwią sobie trochę w Misslandzie. Facet, który je organizuje robi to już piaty rok i jak do tej pory nie udało mu się jakoś wystartować. A poza tym – jak twierdzi wiceprezes Szamborski – Missland także ma opanowane światowe konkursy piękności. I rzuca nazwy: Miss International, Miss Universe, Queen of the World. Oczywiście mają obstawiony ten najważniejszy – Miss World!

Czy zatem dwie Polki mają szanse spotkania się na jednym konkursie? Ponoć zagraniczni partnerzy nie zorientowani do końca w polskich układzikach przesyłają zaproszenia na adresy i „Expressu”, i „Misslandu”. Na pewno zadowolone byłoby z tego piękne dziewczyny z obu konkursów. Wszystko jedno jest tylko Anecie Kręglickiej, która leczy chorą nogę i kończy pisać pracę magisterską.
KRZYSZTOF KILIJANEK